Strona główna Moda

Tutaj jesteś

Mężczyzna zapina środkowy guzik marynarki, pokazując zasadę poprawnego zapinania guzików w eleganckim stroju.

Który guzik w marynarce się zapina? Zasady elegancji

Moda

Masz wrażenie, że każdy nosi marynarkę inaczej i nie wiesz, który guzik zapinać, żeby wyglądać elegancko. Ten tekst pomoże Ci raz na zawsze uporządkować zasady. Dzięki temu spokojnie założysz marynarkę na ślub, rozmowę kwalifikacyjną czy biznesowe spotkanie.

Dlaczego guziki w marynarce są tak ważne?

Jedno niewinne zapięcie potrafi zmienić proporcje całej sylwetki. Źle zapięte guziki w marynarce psują linię klap, marszczą tkaninę na brzuchu i biodrach, a nawet sprawiają, że najdroższy garnitur wygląda jak źle dobrany. Odbiorca widzi tylko efekt końcowy. Czuje, że coś jest nie tak, choć nie zawsze potrafi to nazwać.

W klasycznej męskiej elegancji guziki nie są przypadkiem. Krojowy balans marynarki zakłada konkretne miejsce zapięcia. Punkt talii wypada mniej więcej nad pępkiem, tam właśnie pracuje główny guzik. Reszta ma charakter czysto dekoracyjny i powinna zostać rozpięta. Dzięki temu sylwetka tworzy charakterystyczny kształt litery „X”, a postawa wygląda naturalnie i swobodnie.

Dolny guzik marynarki w modelach jednorzędowych zostaje zawsze rozpięty, niezależnie od liczby guzików z przodu.

Jak zapinać marynarkę jednorzędową?

Marynarki jednorzędowe to podstawa męskiej garderoby. Spotkasz je w wersji na jeden, dwa lub trzy guziki, a reguły zapinania zmieniają się w zależności od kroju. Zasada ogólna jest jednak prosta. Pracuje tylko jeden guzik, reszta pełni funkcję ozdobną i nie powinna zaburzać ułożenia tkaniny.

Marynarka na jeden guzik

W kroju z jednym guzikiem nie ma miejsca na wątpliwości. Ten model projektuje się tak, aby jeden punkt zapięcia idealnie podkreślał talię, wydłużał nogi i delikatnie wysmuklał górę sylwetki. Dlatego w sytuacjach oficjalnych marynarka na jeden guzik powinna być zapięta, gdy stoisz lub idziesz, a rozpięta, gdy siadasz.

W połączeniu z T-shirtem albo polówką możesz traktować ją swobodniej. Przy stylizacjach casualowych często zostawia się jeden guzik rozpięty przez cały dzień. Gdy jednak zakładasz koszulę i krawat, bezpieczniejsze jest trzymanie się klasycznej zasady. Jeden guzik z przodu pracuje, gdy jesteś w ruchu. Rozpinasz go dopiero w momencie siadania przy stole czy w fotelu.

Marynarka na dwa guziki

Marynarka na dwa guziki to dziś najpopularniejszy fason biznesowy i ślubny. Oficjalna reguła brzmi krótko. Zapinasz tylko górny guzik. Dolny pozostaje zawsze rozpięty. Dzięki temu poły marynarki lekko się rozchodzą, a materiał nie ciągnie na biodrach. Sylwetka zyskuje lekkość, a klapy tworzą czyste, wydłużające „V”.

Zapięcie obu guzików to częsty błąd początkujących. Materiał napina się wtedy w okolicy pasa, robią się poziome fałdy i znikają proporcje. Sytuację dodatkowo pogarsza siadanie w całkowicie zapiętej marynarce. Tkanina podciąga się do góry, odsłania zbyt dużo pasa i sprawia wrażenie, że ubranie jest za małe.

Marynarka na trzy guziki

Marynarka na trzy guziki dobrze służy wysokim mężczyznom, bo optycznie skraca tors i stabilizuje sylwetkę. Tutaj działa proste hasło, często powtarzane w klasycznej męskiej garderobie. Górny guzik można, środkowy trzeba, dolnego nigdy. W praktyce oznacza to, że środkowy guzik jest głównym punktem zapięcia, a górny traktujesz opcjonalnie.

Nie zapinaj wszystkich trzech. Taki manewr zamyka sylwetkę od szyi do bioder i zamienia marynarkę w pancerz. Przy staniu możesz zapiąć dwa górne guziki, jeśli fason ma wysokie klapy. Przy siadaniu rozepnij całość, bo w przeciwnym razie tkanina zwinie się w nieestetyczne fałdy w okolicy brzucha i klatki piersiowej.

W jednorzędówkach łatwo popełnić kilka typowych błędów. Warto je znać, żeby świadomie ich unikać:

  • zapinanie wszystkich guzików w modelu z dwoma guzikami,
  • pozostawienie zapiętej marynarki na siedząco przy pełnym posiłku,
  • chodzenie cały dzień w całkowicie rozpiętej biznesowej marynarce,
  • ciągłe zapinanie i rozpinanie guzików przy każdym drobnym ruchu.

Jak zapinać marynarkę dwurzędową?

Marynarka dwurzędowa ma inny charakter niż jednorzędowa. Szerokie poły zachodzą na siebie, tworząc silną linię ramion i mocną klatkę piersiową. Taki krój wymaga nieco większej świadomości, bo błędne zapięcie od razu rzuca się w oczy. Dobrze zapięta dwurzędówka potrafi jednak wysmuklić talię i zamaskować kilka zbędnych centymetrów w pasie.

Układy guzików w marynarce dwurzędowej

Dwurzędówki występują w kilku klasycznych konfiguracjach guzików. Różni je liczba widocznych guzików i to, które z nich pełnią funkcję użytkową. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, na co patrzeć przy przymiarce i jak potem nosić wybrany model.

Najpopularniejsze układy prezentuje prosta tabela. Pokazuje ona zależność między liczbą guzików, zalecanym zapięciem i stopniem formalności stylizacji.

Układ guzików Jak zapinać Charakter stylu
6 guzików Środkowy rząd zapięty, dolny często rozpięty Bardzo elegancki
4 guziki Dwa dolne guziki zapięte Biznesowy
2 guziki Oba guziki zapięte Półformalny

Siadanie w dwurzędówce

W odróżnieniu od modeli jednorzędowych klasyczna marynarka dwurzędowa zwykle pozostaje zapięta również na siedząco. Szerokie poły po rozpięciu rozchodzą się bardzo szeroko i zaczynają żyć własnym życiem. Przy większej posturze powstaje efekt żagla, a całość wygląda ciężko i niechlujnie.

Masz wyjątkowo miękko skrojoną dwurzędówkę albo siedzisz długo przy stole na weselu. Możesz wtedy odpiąć dolny guzik, zostawiając zapięty ten, który trzyma sylwetkę w talii. Ważne, żeby przed wstaniem ponownie zapiąć marynarkę. Rozpięta dwurzędówka podczas chodzenia odbiera jej cały urok i niszczy linię ramion.

Jak zachować się w garniturze w różnych sytuacjach?

Zasady zapinania marynarki zmieniają się delikatnie w zależności od kontekstu. Inaczej zachowasz się w trakcie ślubu, inaczej w dniu codziennej pracy w biurze, a jeszcze inaczej na niezobowiązującym spotkaniu ze znajomymi. Guziki stają się wtedy prostym sygnałem szacunku do miejsca i rozmówcy.

Stanie, chodzenie i gestykulacja

Podczas stania i chodzenia marynarka w zestawie klasycznego garnituru powinna być zapięta według zasad dla danego kroju. Dzięki temu linia sylwetki jest spójna, a koszula i pasek nie wysuwają się spod poł. Przy dynamicznej gestykulacji zapięty główny guzik stabilizuje klapy i zapobiega ich zbytniemu rozchylaniu.

W sytuacjach mniej oficjalnych, na przykład podczas przerwy kawowej na konferencji, można pozwolić sobie na rozpięcie marynarki i luźniejszą postawę. Wciąż jednak warto pamiętać, że całkowicie rozchełstana marynarka biznesowa przez dłuższy czas obniża formalność wizerunku. Na ważne rozmowy lepiej zapiąć właściwy guzik i dopiero potem wyciągać wizytówki.

Siadanie i wstawanie

Problem zaczyna się, gdy musisz usiąść. Jak często widzisz mężczyzn, którzy siadają w zapiętej marynarce, a materiał dramatycznie podciąga się do góry. Przy modelach jednorzędowych reguła jest jasna. Przed siadaniem rozpinasz guzik roboczy. Po wstaniu zapinasz go z powrotem, jednym spokojnym ruchem.

Pomaga zapamiętać to prosta lista sytuacji, w których warto zająć się guzikami przed zajęciem miejsca przy stole:

  1. oficjalny obiad biznesowy w restauracji,
  2. kolacja weselna przy głównym stole,
  3. rozmowa rekrutacyjna w sali konferencyjnej,
  4. wystąpienie na scenie, po którym siadasz obok prowadzącego.

Styl biznesowy a casual

W stylu biznesowym przyjmuje się, że w pozycji stojącej marynarka jest zapięta. Dotyczy to jednorzędówek w biurze, na spotkaniach z klientami i podczas prezentacji. W mniej zobowiązujących sytuacjach, na przykład w piątek w pracy, możesz pozwolić sobie na częstsze rozpinanie guzików i swobodniejszą sylwetkę.

Przy marynarkach casualowych, często szytych z miękkiej bawełny, lnu czy dzianiny, zasady są luźniejsze. Tu możesz świadomie zostawić guziki rozpięte przez cały dzień. Warto tylko, żeby było to decyzją, a nie efektem przypadku. Nawet sportowa marynarka z dżinsami zyskuje, gdy wiesz dokładnie, który guzik w marynarce mógłby zostać zapięty, a który ma wyłącznie funkcję ozdobną.

Jak guziki współgrają z kamizelką i płaszczem?

Wiele wątpliwości pojawia się, gdy do zestawu dochodzi kamizelka, kardigan albo płaszcz. Zasady zapięcia zaczynają się wtedy na siebie nakładać. Dobrze ustawione guziki potrafią jednak ułożyć całe trzyczęściowe zestawienie. Wystarczy zrozumieć, który element gra pierwsze skrzypce, a który tylko uzupełnia całość.

Kamizelka i garnitur trzyczęściowy

W klasycznym garniturze trzyczęściowym główną rolę gra kamizelka. To ona trzyma linię torsu, gdy rozepniesz marynarkę. Standardowa zasada mówi, że w kamizelce jednorzędowej dolny guzik może pozostać rozpięty. Cała reszta powinna być zapięta, aby tułów tworzył jednolitą płaszczyznę pod marynarką.

Jeśli nosisz garnitur trzyczęściowy, marynarka może pozostać rozpięta nawet w bardziej formalnych sytuacjach. Zwłaszcza gdy panuje wysoka temperatura albo dużo się poruszasz. Ważne, by kamizelka była wtedy idealnie dopasowana w talii i nie odsłaniała paska spodni przy ruchu. W dwurzędowej kamizelce najczęściej zapina się wszystkie guziki lub zostawia tylko dolny rozpięty, gdy konstrukcja na to pozwala.

Kardigan i marynarka casualowa

Kardigan zakładany pod marynarkę działa podobnie jak kamizelka, ale ma bardziej nieformalny charakter. Zdarza się w biurach IT, w stylu smart casual i podczas chłodniejszych dni, gdy nie chcesz rezygnować z wygody. Najczęściej zostawia się dolny guzik kardiganu rozpięty, co odsłania pasek i łamie pionową linię tułowia.

Na wierzch zakładasz wtedy często miękką, sportową marynarkę. W takim zestawieniu możesz pozwolić sobie na rozpiętą marynarkę przez większość dnia. Wciąż jednak warto mieć w głowie klasyczną zasadę, że funkcjonalny guzik marynarki powinien, przynajmniej teoretycznie, móc zostać zapięty bez napinania tkaniny. To prosty test, czy ubranie ma dobry rozmiar.

Płaszcz i kurtka z guzikami

Przy płaszczach reguły są nieco luźniejsze, bo dochodzi funkcja ochronna przed chłodem i deszczem. W miejskich warunkach dobrze sprawdza się jednak analogia do marynarki. Gdy jest ciepło i traktujesz płaszcz jak elegancką narzutę, możesz zostawić dolny guzik rozpięty, a środkowy zapięty. Brytyjska szkoła przy płaszczach jednorzędowych często powtarza tę samą zasadę, którą znasz już z marynarek.

Dwurzędowy płaszcz noszony zimą zwykle zapinasz na wszystkie guziki, bo liczy się wtedy ciepło i osłona przed wiatrem. Przy wejściu do restauracji, teatru czy biura możesz odpiąć dolny guzik, żeby nieco odciążyć sylwetkę. Górne guziki nadal trzymają linię ramion i nadają postawie wyraźnie elegancki charakter.

Redakcja arysa.pl

W arysa.pl z pasją zgłębiamy świat urody, mody, zdrowia, dzieci i zakupów. Uwielbiamy dzielić się wiedzą i praktycznymi poradami, sprawiając, że nawet najbardziej złożone tematy stają się proste i inspirujące. Razem z Wami odkrywamy to, co najlepsze!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?